sobota, 24 listopada 2007


24.11.07, Ijmuiden, WSW 5, 1023.

Wstaje calkiem wczesnie bo przed 1400. Za mna 7h ciezkiego, rwanego snu. Czuje sie niezle zwazywszy, ze nie spalem od ponad dwoch dni. Rozpakowalem sie, wyrzucilem wszystkie pornole z kabiny do smieciarko-zgniatarki i pokrecilem sie po statku i mostku przypominajac sobie to i owo. Od mojego ostatniego tutaj pobytu plywalem jeszcze na dwoch innych jednostkach, wiec troche mi sie wszytko zmiksowalo.

Wachta od 1800 z kumplem z roku Arturem, wiec znowu jest wesolo. Zaraz po kolacji mamy pierwszy meeting oficerski i omowienie obowiazkow oraz wprowadzonych w nie zmian. Obecni sa wszyscy oficerowie. Kapitan co przyjechal ze mna, chief Irlandczyk z Polnocnej Irlandii, ktory tu plywa od kilku juz lat i zna lodz na wylot, dugi ofiicer DPO szalony szkot Mike, Artur jako senior DPO i ja. Zmiany dotycza glownie naszych obowiazkow podczas alarmow, kto i do ktorego punktu zbiorki ma sie udac w czasie, gdy jest na wachcie lub kiedy ma wolne. Ale w sumie to i tak mowilismy glowie o tym samym co zwykle, gdyz przeciez kazdy z nas zna swoje zadania.

I znowu ogarnia mnie to rzadkie uczucie pewnosci i frajdy, ze znowu jestem we wlasciwym miejscu i robie to co mi sprawia najwieksza frajde – pracuje na morzu. Po spotkaniu odpalam program do maintenance’u, ktory pokazuje jakie rzeczy i czynnosci nalezy wykonac wedlug zaplanowanego grafiku aby wszystko dzialalo jak nalezy. Glownie caly maintenance sprowadza sie testowania sprawnosci sprzetu oraz jego lokalizacji i zgloszenia ewentualnych usterek. Widze, ze czesc rzeczy jest zaleglych, czesc nie do wykonania przy tej pogodzie, bo wieje i pada. Dzisaj testuje sprzet mostkowy, wymieniam zarowki w lampach swiatel nawigacyjnych, ale teraz za bardzo dmucha, by wchodzic na pelengowy i sprawdzic reszte swiatel na maszcie (christmas tree). Z saturation control dzwonia, ze im jednej gasnicy brakuje. Schodze na dol z marynarzem Markiem, dzialamy i znowu wszystko gra. Potem siadam do papierologii i oswajam sie z calym systemem dokumentacji, jej tworzenia i magazynowania – a to obecnie jest niestety sednem kazdego systemu zarzadzania, takze na statku.

Brak komentarzy: